Newsletter
Wprowadź swój adres e-mail

BEST - Bezpieczna strona - Certyfikat

Dobra książka – czyli jaka?

Na półkach księgarń i bibliotek wręcz roi się od kolejnych wydań książek dla dzieci. Wybór jest ogromny: małe, duże, kolorowe, czarno-białe, klasyczne lub awangardowe… Jak w gąszczu propozycji znaleźć tę właściwą?



Aby odpowiedzieć na to pytanie, najpierw trzeba znaleźć definicję, czym jest dobra książka. Profesor Grzegorz Leszczyński, znawca literatury dla dzieci i młodzieży uważa, że „książce dla dzieci najbardziej zagraża nuda”. Dobra książka nie może więc być nudna. Nie nudna, czyli ciekawa. A jaka książka jest ciekawa?  I czy ciekawa książka powinna się podobać dziecku, czy może dorosłemu? No właśnie!?  Odpowiedź przynajmniej na ostatnie pytanie jest prosta – jednemu i drugiemu.

Codzienne czytanie z dzieckiem daje maluchowi wiele korzyści. Są to między innymi: bliskość, emocje czy rozbudzanie ciekawości. Staje się ono także wyjściem do wielu rozmów. Dobra książka powinna więc łączyć kilka dobrych cech.

Najważniejszy jest pomysł
To, o czym czytamy jest bez wątpienia bardzo ważne. Dlatego należy wybierać odpowiednią lekturę: wartościową i przede wszystkim ładnie napisaną. Wielu wydawców ma w swojej ofercie wartościowe książki. Wszystkie je łączy jedna cecha – pomysł. Na rynku jest kilku dobrych wydawców książek dla dzieci. Można do nich bez wątpienia zaliczyć Wydawnictwo Muchomor, Dwie Siostry, Babaryba, Hokus-Pokus, Wytwórnia, Tatarak, czy też Poławiacze Pereł.

Narracja wizualna
Ważnym elementem książki dla dzieci jest też ilustracja. Jest ona tą częścią książki, która powinna uczyć maluchy dobrego smaku. Jednak obrazek też inną funkcję – pomaga dziecku w nauce czytania. Maluch, oglądając książkę, wie, o czym ona jest nawet, gdy nie potrafi jeszcze czytać. W późniejszym okresie, gdy dziecko zaczyna już składać litery, dopasowuje poznane wyrazy do obrazów, które kiedyś poznał. Najlepsze książki dla początkujących czytelników to te, w których jest więcej ilustracji, niż tekstu, dzięki temu są one równie atrakcyjne jak zabawki. Obrazki powinny być uproszczone, zgeometryzowane, nieco przypominające dziecięce rysunki.

Specyfika percepcji wzrokowej małych dzieci wymaga nasyconej, kontrastowej i dość jasnej kolorystyki, a poszczególne elementy ilustracji powinny mieć wyraźny kontur. W klasycznych edycjach książek dla dzieci tekst był zwykle oddzielany od ilustracji poprzez umieszczenie go na innej stronie lub w innej części strony.

Dynamika i czytelność
Współcześnie coraz częściej spotyka się dynamiczne ułożenie tekstu i ilustracji poprzez łączenie tych dwóch elementów. Takie rozwiązanie wydaje się dość atrakcyjne, choć niekiedy może sprawiać wrażenie chaosu. Jak zatem odróżnić dobre ilustracje od złych? Odpowiadam, dobra to taka, na której znajduje się to, czego nie ma w tekście. Nie sztuką jest narysować kotka w wierszu o kotku. Sztuka polega na tym, by umieścić tam coś, czego nie dowiemy się z treści książki.

W książkach dla dzieci odstępy międzyliterowe i międzywyrazowe powinny być dość duże. Ułatwia to śledzenie go wzrokiem podczas czytania. Dzięki temu mały czytelnik może z łatwością odróżnić poszczególne litery składające się na poszczególne wyrazy, a te układające się w całe zdania. Jednak zbyt duże litery będą męczyć wzrok małego czytelnika, ponieważ utrudnią objęcie wzrokiem całego wyrazu (typografowie jako dolną granicę wyznaczają 14 pkt).

1+1 = 3?
Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe założenia, ośmielam się posłużyć pewnym równaniem, które odda definicję czym jest „dobra książka”. Joanna Olech (autorka i ilustratorka książek dla dzieci) mówi, że dobra książka to taka, która w równaniu 1+1 daje  wynik 3. Pierwsza 1 to dobra treść, druga 1 to dobre ilustracje, a trzecia 1 to wartość dodana – coś, co sprawia, że chcemy czytać – magia.

Każda książka dla dzieci powinna łączyć pomysł i emocje. Proponując książkę dziecku, należy pamiętać, że jej odbiorca jest zawsze podwójny – czyta przecież dziecko, ale czyta również rodzic, dziadek lub opiekun. A nie zawsze to, co podoba się dorosłemu, będzie podobać się dziecku i odwrotnie. Dlatego, jeśli chodzi o propozycje dla najmłodszych, dobrym rozwiązaniem jest poszukiwanie i eksperymentowanie zarówno z klasyką, jak i nowościami.

Małgorzata Szewczyk, fot. Wydawnictwo Poławiacze Pereł