Nie taki diabeł straszny
Rokiś wraca. Rokiś i kraina dachów to dwie kolejne części przygód diabła Rokity Joanny Papuzińskiej. Książka została wydana nakładem Wydawnictwa Literatura.
Dla przypomnienia Rokiś stracił swoją dziuplę w wiejskiej starej wierzbie i tym samym został zmuszony do przeprowadzki do miasta. Niegdyś straszył ludzi o północy, a teraz… zamieszkał w domu Kaśki w Warszawie i przez cały czas dostarcza jej nowych przygód.

Rokiś nie ma złych zamiarów, jest pokojowy i przyjazny, czasem trochę złośliwy. Zadomowił się w mieście na dobre i wcale ze swego usposobienia nie przypomina diabła. Jest dobry, czego dowodzi chociażby jego opieka nad chorą Kaśką.
Książkę przeczytałam podczas choroby na grypę, właściwie w ramach przygotowań do wywiadu z jej autorką. Wielokrotnie wybuchałam śmiechem nad zabawnymi i pełnymi komizmu sytuacjami. To, co mi się podoba mi się najbardziej, to połączenie świata baśni (postaci Rokisia, Krasmyszek, Podziomków, krasnoludków) ze światem współczesnej dziewczynki, mieszkającej w dużym mieście, chodzącej do szkoły, mającej zwykłe obowiązki.
Lekturę poleciłabym starszym dzieciom, w wieku szkolnym, które już potrafią czytać. Książka jest wydana w grubej oprawie, ale mnie, brakuje w niej kolorowych ilustracji. Są to właściwie szkice, nie rysunki, a w książce dla dzieci chodzi przecież o to, żeby były kolorowe obrazki.
Zatem drogie mamy, jak dziecko zapadnie na grypę, zamiast telwizora, zaproponujcie im Rokisia. Zdecydowanie bardziej pobudza wyobraźnię.
Małgorzata Szewczyk, fot. sxc.hu
Przeczytaj także:
Pozostawić dobre wspomnienie
Zdania oprawione w prostą melodię
Pogrążanie się w świecie fikcji
