Newsletter
Wprowadź swój adres e-mail

BEST - Bezpieczna strona - Certyfikat

Sztuka zawsze była dla mnie ważna

- Tylko takie obszary jak iluzja, sztuka dają odskocznię, dają siłę. Sztuka jest bardzo ważna... – opowiada Ewa Błaszczyk aktorka, piosenkarka, założycielka fundacji „AKOGO?”.



Małgorzata Szewczyk:
W 2002 roku założyła Pani fundację „AKOGO?” po wypadku córki. Chciała Pani w ten sposób wyrazić swój żal?
Ewa Błaszczyk: Nie. Zobaczyłam, że nie ma takiego „kawałka” w polskiej medycynie i postanowiłam coś z tym zrobić.

Małgorzata Szewczyk: Przypomnijmy skąd nazwa „AKOGO”?
Ewa Błaszczyk: AKOGO to obchodzi? Jak ktoś leży w śpiączce, nie ma żadnej mocy sprawczej, czyli właściwie ci świadomi dookoła muszą za niego podejmować decyzje i działać w jego imieniu. On po prostu sam nic nie zrobi. AKOGO? to obchodzi, bo jeśli kogoś to obchodzi to to będzie „zaopiekowane”.

Małgorzata Szewczyk: Rok 2000 był dla Pani przełomowy, przeżyła Pani dwie tragedie, śmierć męża i wypadek córki. To dwa różne doświadczenia. Ze śmiercią można się pogodzić, jednak o Olę wciąż Pani walczy?
Ewa Błaszczyk: Ola żyje.

Małgorzata Szewczyk:
Tak. I cały czas ma Pani nadzieje, że kiedyś się obudzi?
Ewa Błaszczyk: W tej chwili to nie wiem, ona już jest chyba obudzona, tylko są takie skutki niedotlenienia.

Małgorzata Szewczyk: W tej chwili jest z Olą kontakt, otwiera oczy, potrafi ścisnąć dłoń?
Ewa Błaszczyk: To, że ktoś otwiera oczy, nie oznacza, że jest z nim kontakt.

ZOBACZ FILM


Małgorzata Szewczyk:
W 2007 r. Fundacja „AKOGO?” uzyskała pozwolenie na budowę Kliniki Budzik. W 2008 r. rozpoczęła się budowa. Planowany termin oddania to 2011 rok. Powiedziała Pani kiedyś w rozmowie, że warunkiem jest, aby powstał program funkcjonowania kliniki. Inaczej jej powstanie nie ma sensu.
Ewa Błaszczyk: Nie ma sensu, oczywiście, same mury to jeszcze nie klinika.

Małgorzata Szewczyk: Trwają prace pomiędzy fundacją a Ministerstwem Zdrowia właśnie nad programem funkcjonowania kliniki?
Ewa Błaszczyk: Tak, chodzi o to, żeby weszło to w koszt świadczeń gwarantowanych w NFZ. Istotne jest, żeby każdy miał dostęp do takiego świadczenia. To było ideą tej fundacji, systemowe rozwiązanie na kraj.

Małgorzata Szewczyk: Od tego programu zależy czy klinika powstanie, czy nie?
Ewa Błaszczyk: No tak, ale myślę, że będzie, tylko się wszystko przeciąga.

Małgorzata Szewczyk: Działa Pani w fundacji, ale przede wszystkim jest Pani aktorką. Czy sztuka pomaga w trudnych chwilach?
Ewa Błaszczyk: To chyba jedyne, co pomaga.

Małgorzata Szewczyk:
Bywają chwile zwątpienia?
Ewa Błaszczyk: Zawsze bywają. Tylko takie obszary jak iluzja, sztuka dają odskocznię, dają siłę. Sztuka jest bardzo ważna. Zawsze była dla mnie ważna sztuka w życiu.

Małgorzata Szewczyk: Skąd taka krucha istota ma tyle siły, żeby się zmagać codziennie z życiem, a  dodatkowo jeszcze pomagać innym?
Ewa Błaszczyk: Z pięknych rzeczy, z piękna, ze sztuki, z ludzi, z dobrych emocji.

Małgorzata Szewczyk: Fundacja organizuje też warsztaty, żeby uczulić ludzi na niebezpieczeństwo zakrztuszeń. Może Pani coś więcej na ten temat powiedzieć?
Ewa Błaszczyk: Wspólnie z Radą Resuscytacji z Krakowa przygotowaliśmy plakat, którego sponsorem jest Amway. Wspólnie organizujemy warsztaty pt. „Pierwsza pomoc w przypadku zakrztuszeń”, w różnych miastach Polski (cały dzień są instruktorzy z manekinami i pokazują ludziom jak się zachować w takiej sytuacji, uczą ich). Każdy ćwiczy sam, aż się nauczy.
Byłam zaskoczona, że ludzie nie przyglądają się temu, tylko naprawdę próbują i próbują do skutku, aż to robią dobrze. Otrzymujemy też maile, że ktoś po takich ćwiczeniach uratował swoje dziecko. I to są konkrety.

Małgorzata Szewczyk: W 2007 r. została Pani odznaczona Orderem Uśmiechu. Czy to drobna rekompensata za trud i wysiłek?
Ewa Błaszczyk: Bardzo dużo dostajemy tych nagród, bardzo jest miłe, że ktoś to zauważa, że ktoś się zmaga z czymś, ale nie przywiązuję do nich „specjalnej” wagi. To co cenię, to taką robotę. To, co jest dokonane. Coś robimy, staramy się, ale jeśli będzie ten program, to będzie widoczne, że rzeczywiście coś nam się udało zrobić.

Małgorzata Szewczyk: "Zrealizowane"?
Ewa Błaszczyk: No tak, i to jest ważne! Że np. nie było, a jest.

Małgorzata Szewczyk: Zauważy to ktoś?
Ewa Błaszczyk: Obudzi się! Budzimy nie tylko tych, którzy śpią, ale też może społeczeństwo.

Małgorzata Szewczyk: Aby ludzie dostrzegali problem?
Ewa Błaszczyk: Tak.

Małgorzata Szewczyk: Jak można pomagać fundacji?
Ewa Błaszczyk: Każdy może pomóc. Na naszej stronie internetowej www.akogo.pl zawsze są informacje w jakim stadium się znajdujemy, jaki jest nasz numer SMS, czego nam potrzeba czy na budowie, czy we wsparciu fundacji. Zawsze można sobie tam coś wybrać.

Małgorzata Szewczyk: Ma Pani jakieś marzenia?
Ewa Błaszczyk: Marzeń mam mnóstwo. Trzeba marzyć, a co się z tego spełni, to inna sprawa. Nie mam takiego minimalistycznego myślenia o życiu, raczej odwrotnie.

Dziękuję!

Rozmawiała Małgorzata Szewczyk, zdjęcia: archiwum aktorki

Ewa Błaszczyk (ur. 15 października 1955 w Warszawie) – aktorka teatralna i filmowa,  aktorka śpiewająca, piosenkarka i pieśniarka. Ukończyła PWST w Warszawie w 1978. Śpiewa głównie piosenki Agnieszki Osieckiej, Jonasza Kofty, Jana Wołka, Jacka Kleyffa, Wojciecha Młynarskiego oraz Jacka Janczarskiego. W 2002 razem z księdzem Wojciechem Drozdowiczem założyła fundację „Akogo?” działającą na rzecz dzieci po urazach neurologicznych oraz ich rodzin. Obecnie trwa budowa Kliniki „Budzik” przy Centrum Zdrowia Dziecka.