Pewnego dnia
Pewnego dnia!
Pewnego dnia słonecznego,
zdarzyło się coś niezwykłego.
Wracałam jak co dzień ze szkoły tą samą drogą,
i nagle zahaczyłam o coś lewą nogą.
Był to kasztan nie dużej wielkości,
mało brakowało a złamałabym u nogi kości.
Schyliłam się by go podnieść i wtedy się okazało,
że na drodze kasztanów nie było mało.
W rządku co metr sobie leżały,
i tak jakby do lasu mnie kierowały.
Na początku się zawahałam,
gdyż na obiad do domu się kierowałam.
Ale oczywiście ciekawość nie dawała mi spokoju,
i za kasztanami udałam się pełna niepokoju.
Przeszłam kilka metrów, może kilkanaście,
i wtedy przekonałam się właśnie,
że to wiewiórek sprawka była,
każda z nich kasztanem się bawiła.
I to one tak te trasę ułożyły
i z łatwością mnie zwabiły.
Jeszcze chwile tak je obserwowałam,
można powiedzieć, że trochę ich tryb życia poznałam.
Oczywiście nikomu o tym nie powiedziałam,
ten sekret sobie zachowałam.
Od tego czasu gdy ze szkoły tą samą drogą wracam,
rozglądam się, często nie odwracam.
Maria Gurgacz
Przeczytaj także:
- Chodząc po górach
Najlepsze przygody spotykały mnie gdy w podstawówce co rok z wychowawczynią jeździliśmy na rajdy w góry. och, każdy taki rajd to była przygoda więcej » - Z wodą nie ma żartów
Razem z kuzynem pewnego słonecznego dnia zbudowaliśmy tratwę. Chcieliśmy ją wypróbować i poszliśmy nad rzekę Wartę, poniżej zalewu w Poraju. więcej - Pewnego dnia
Pewnego dnia słonecznego, zdarzyło się coś niezwykłego. więcej » - Wielkie Narty
Pewnego dnia gdy wokoło nasypało śniegu ja raz dwa sanki zabrałam i na górę biegu... więcej »
