Na ratunek smokom
„Tajemnica smoczego almanachu” Dugalda A. Steera to II z serii Kronik smokologii i przyznam, że właśnie motyw przewodni wzbudził moje zainteresowanie – legendarne smoki.

Książka jest dość obszerna i porusza skomplikowane tematy takie jak wojna, zagadki, rozstanie, dlatego skierowana jest dla starszych dzieci, a nawet młodzieży. To lektura dla osób, które lubią czytać i interesują się fantastyką.
Głównymi bohaterami są Daniel i Beatrice – rodzeństwo, które uczęszcza do specjalnej szkoły, gdzie uczą się wiedzy ogólnej o smokach, opieki nad nimi, a nawet smoczego języka, aby w przyszłości zostać smokologami. Akcja toczy się w realnym świecie, a żyjący tam przeciętni ludzie nie wiedzą o istnieniu smoków.
Smoki jako inteligentne stworzenia mają swoje obyczaje, język, a nawet przywódców i współpracują tylko z wybranymi ludźmi – smokologami. Jednakże nie każdy smokolog jest prawym człowiekiem, np. Aleksandra Gorynyczka, która chce przejąć kontrolę nad smokami, a nasi główni bohaterowie wraz z przyjaciółmi mają temu zapobiec.
Akcja powoli nabiera tempa, ale jak się zacznie na dobre, to trudno odstawić lekturę. Daniel i Beatrice mają po kilkanaście lat i są typowym rodzeństwem, w którym młodzi ludzie mogą zobaczyć siebie. Czasem się pokłócą, nieraz poróżni ich zazdrość, lecz w rezultacie zawsze służą sobie pomocą, wspierają w trudnych chwilach oraz chronią w niebezpieczeństwie.
Ich przygody mrożą krew w żyłach, kilka razy poczułam ucisk w gardle podczas czytania, lecz momenty grozy przeplatają się ze zdarzeniami pełnymi humoru, co było dla mnie miłym odetchnieniem. Nie zabrakło też wzruszeń, np. gdy w czasie walki między dobrymi a złymi siłami umiera wiele zaprzyjaźnionych smoków.
Autor zadbał o szczegóły jeśli chodzi o smoki. Dokładnie opisuje różne gatunki, ich obyczaje oraz wygląd. Ta staranność w przedstawieniu smoków zachęca do zapoznania się z tym tematem i wzbudza sympatię do nich. Smoki uchodzą za wyjątkowo inteligentne, odważne, lecz popełniają błędy tak samo jak ludzie. Dlatego tylko dzięki współpracy i wzajemnemu zaufaniu mogą osiągnąć zamierzony cel i uratować smoczy ród.
Należy też wspomnieć o niebanalnych ilustracjach, które co jakiś czas pojawiają się wewnątrz rozdziałów. Co prawda nie ma ich dużo, ale przykuwają uwagę i pomagają w wyobrażeniu sobie poszczególnych gatunków smoków.
Myślę, że to godna polecenia książka przygodowa, która może przypaść do gustu zarówno chłopcom, jak i dziewczynkom.
Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa DEBIT
Monika Kajka, fot. Wydawnictwo Debit
