BEST - Bezpieczna strona - Certyfikat

Pola wielkich słońc, czyli Vincent od słoneczników

Ludzie śmieją się z rzeczy, których nie rozumieją, ale któregoś dnia docenią i pokochają obrazy Vincenta.

"Van Gogh, Kamil i słoneczniki" to pierwsza część serii Wielcy malarze dla dzieci, autorstwa Laurence'a Anholta. To bardzo wzruszająca opowieść o przyjaźni,  dziecięcej wrażliwości, odmienności, ale także o prozaicznej i jakże częstej nieakceptacji innego, "obcego". Wyraźnie widać tu problem podziału na swoje i obce, problem z zaakceptowaniem artysty, który "całe dnie bawi się farbami", poszukując inspiracji.

Album jest pięknie zilustrowany, co powoduje, że fantastycznie się go czyta, ale również ogląda. Urzeka swoim pięknem i bogatym wnętrzem.

Historia van Gogha to ładnie opowiedziana historia o życiu, a także smutnych jego aspektach. Opowiadanie snuje się, a przepiękne ilustracje powodują, że przenosimy się do innej rzeczywistości.

W albumie wykorzystane są obrazy malarza ,m.in.: "Pole zboża z cyprysami", "Listonosz Roulin", czy "Piętnaście słoneczników", które dodają książce artystycznego sznytu.

Dzieciństwo to czas, w którym kształtuje się gust estetyczny człowieka, dlatego takie książki i inicjatywy są dzieciom bardzo potrzebne. Pobudzają wyobraźnię, stają się bodźcem do małych twórczych działań, ale co ważniejsze, prowadzą dzieci w świat sztuki, edukują i przekazują wiedzę na ten temat. Książka Van Gogh, Kamil i słoneczniki przekazuje, w sposób ciekawy i nienachalny wiedzę o malarzu.

Myślę, że jest to doskonała książka, jak i cała seria, dla rodziców, których ambicją jest zaproponowanie swoim dzieciom ważnego dla nich wszechstronnego rozwoju. Bo jak wiadomo nie od dziś, sztuka poszerza horyzonty.

O książce:
W mieście Kamila rosną słoneczniki, jak wielkie słońca. Każdego dnia Kamil biegnie tędy, aby spotkać się z ojcem. Pewnego dnia do miasteczka Kamila przyjeżdza tajemniczy człowiek z brodą i w słomkowym kapeluszu. Jest biedny i nie ma przyjaciół. Okazuje się, że jest malarzem. Z wdzięczności za pomoc rodzinie Kamila maluje ich portrety.

Vincent, bo tak ma na imię przybyły malarz, nie jest akceptowany przez mieszkańców, którzy śmiają się z niego i poniżają go. Nie chcą, aby mieszkał w ich mieście. Na pożegnanie malarz obdarowuje Kamila obrazem, daje mu jego ukochane słoneczniki.

Kamilowi jest przykro z powodu braku akceptacji jego przyjaciela, jednak ojciec niemal zapewnia go, że kiedyś ludzie docenią twórczość Vincenta. Tak też się staje. Dziś obrazy Vincenta van Gogha są znane na całym świecie. Do najbardziej znanych należą "Słoneczniki".

Małogrzata Szewczyk, fot. Stardust Media