Zosia propaguje proekologię
Zosia ma 9 lat, jak każde dziecko w jej wieku chodzi do szkoły. Ma swój ulubiony kolor. Jaki? Zielony, zielonkawy, zielonkowaty…
Zosia pewnego dnia postanawia wypowiedzieć śmieciom wojnę i staje się Ekozosią, ponieważ Ziemia to niezwykła planeta i wszyscy powinni o nią dbać!
Ma jednak Zosia jednego poważnego przeciwnika – Marka Śmieciucha. Zawsze wszystko musi popsuć, ale w końcu i on także daje się przekonać do… ekologii.
„Dzień Cukierka bez papierka” to opowieść o Zosi, która walczy ze śmieciami. Chociaż pod jej łóżkiem piętrzy się ich stos. Ale zawsze tak jest, że łatwiej się naprawia innych… To przezabawna książka, poruszająca temat ekologii.
I chociaż w pozornie to pojęcie wydaje się poważne i nudne, to podane w tak zabawny sposób sprawia, że nawet dzieci śmieją się, czytając książkę, a jeśli coś z niej wprowadzą do swojego dziecięcego życia na stałe, może nie zaleje nas lawina śmieci.
Myślę, że nawet, a zwłaszcza dzieci, warto uczyć zachowań proekologicznych i wyrabiać w nich odruch takich zachowań. Dla dobra planety, rzecz jasna. Chociaż dorośli lubią się strasznie czepiać, to często ich czepianie wychodzi wszystkim na zdrowie.
Małgorzata Szewczyk, fot. Wydawnictwo Dwie Siostry
Przeczytaj także:
- Wyspa mojej siostry
- Roztrzepana sprzątaczka z kolekcji nie byle jakiej
- Niesłychana rzecz po prostu
- Zanurzam się w ogrodzie jak w szmaragdowej wodzie...
