Kryzys młodego artysty
Dziecko zafascynowane światem, z naturalnym głodem poznania, podjęłoby się prawie wszystkiego: tańca, śpiewu, gry na instrumencie i wielu innych rzeczy, jakie by napotkało. Jak wiadomo, nie możemy wymagać, żeby mały człowiek samodzielnie i odpowiedzialnie podjął decyzję o swojej przyszłości. Dlatego nie dziwi fakt, iż rodzice podpowiadają czy czasem wręcz narzucają dziecku zainteresowania – zazwyczaj zgodne z ich zamiłowaniami, profesją lub niespełnionymi ambicjami.

Pokazując dziecku np. przedstawienia artystyczne, możemy z łatwością wzbudzić w nim zapał i chęć do nauki. Cel osiągniemy, przy czym nie zapominajmy, że dziecko zasugerowało się postacią, która odniosła sukces, co z początku daje mu odrealniony obraz rzeczywistości. A kiedy zetknie się z nauką w specjalnej placówce? Może być bardzo rozczarowane, jak dalece różnią się zajęcia od tego, co widziało na scenie bądź w telewizji. Dowiaduje się, że kształtowanie talentu to ciężka praca i mnóstwo wyrzeczeń, co niejednokrotnie prowadzi do zwątpień oraz chęci rezygnacji.
Motywacja do dalszej pracy
Ale czy warto od razu ulegać takiej niechęci? Skoro dziecko dostało się do szkoły baletowej, muzycznej albo drużyny sportowej to znaczy, że ma ku temu predyspozycje, dlatego warto motywować wychowanka do dalszej pracy nad sobą. Kryzysy w takich środowiskach to coś naturalnego, ponieważ są dla młodych czasem na przemyślenia, następuje wówczas zmiana poglądów na pewne aspekty życia. Toteż bardzo ważnym jest, aby przez cały okres kształcenia adept czuł wsparcie bliskich.
Priorytetową kwestią jest rozmowa, młody artysta musi poznać samego siebie i być świadomy swoich celów. Czekają go wzloty i upadki, jedne i drugie warto przeżywać razem z nim i okazywać zainteresowanie. Rodzice jako wsparcie powinni kontrolować stan psychiczny dziecka i w razie problemów dokonać realnej oceny sytuacji i wspólnie z nim znajdywać rozwiązanie.
Współpraca z nauczycielem
Nieocenioną pomocą będzie współpraca rodziców z nauczycielem dziecka. Doświadczony pedagog może wyjaśnić jakie zachowania są u młodych artystów normalne, a jakie niepokojące i jak sobie z tym radzić. W końcu stres i zmęczenie mogą odbić piętno na samopoczuciu dziecka.
Podjęcie się szkoły artystycznej to nie lada wyzwanie. W końcu dziecko musi być na tyle zorganizowane, aby pogodzić naukę przedmiotów ogólnokształcących z przedmiotami i ćwiczeniami przygotowującymi do zawodu. Nie oznacza to, że taka droga to same cierpienia, jest mnóstwo radosnych chwil, ale sukces z nieba nie spadnie, a w dążeniu do celu każdy przeżywa trudne chwile i ważnym jest, aby mieć wtedy przy sobie osobę, która doda otuchy.
Monika Kajka, fot. sxc.hu
