Gimnastyka artystyczna jako sztuka ruchu
Gracja, estetyka, gibkość i melodia – oto kwintesencja pięknej, lecz niestety mało znanej dyscypliny sportowej. Mowa rzecz jasna
o gimnastyce artystycznej, którą pierwotnie zwano „gimnastyką dla kobiet”, jako że właśnie kobieca natura była inspiracją dla powstania tej sztuki ruchu.
Gimnastykę artystyczną określa się jako połączenie gimnastyki, akrobatyki oraz tańca(w szczególności klasycznego). Do krótkich spektakularnych występów dziewczęta używają przyrządów takich jak: piłka, skakanka, obręcz, maczugi czy szarfa, które są nie lada uatrakcyjnieniem w układach i wzbudzają powszechny podziw dla umiejętności zawodniczek.
Pomimo tego, iż gimnastykę artystyczną określa się mianem sportu, nie oznacza to, że liczą się tam tylko walory fizyczne. Niezwykle ważną kwestią jest umuzykalnienie, dzięki któremu gimnastyczki kształtują w sobie wrażliwość na dźwięk, a co za tym idzie, gamą ruchów potrafią odzwierciedlić charakter danego utworu. Kształcenie w tej dziedzinie ma na celu rozwój sfery fizycznej jak i intelektualnej.
W końcu prekursorami gimnastyki artystycznej są znamienici artyści, między innymi Tacjanna Wysocka – zasłużony baletmistrz czy też Rudolf Bode – godny podziwu niemiecki pianista i dyrygent. Na kształtowanie tego sportu nie bez echa pozostała również działalność Michała Fokina – znakomitego tancerza i choreografa klasycznego jak i Isadory Duncan, która dokonała istotnych reform w dziejach tańca. Dla nich wszystkich ćwiczenia fizyczne stanowiły sposób ekspresji myśli oraz uczuć.
Gimnastyka artystyczna liczy już ponad 20 lat, a jednak wciąż mało się o niej mówi i wiele osób do tej pory nie bardzo wie co to jest. Z tego powodu często brakuje chętnych do uprawiania tego urokliwego sportu, a takie treningi ,podobnie jak w balecie, ze względu na specyficzne wymagania fizyczne dziewczynki muszą rozpocząć w młodym wieku. Kluby sportowe przyjmują dzieci od 4 do 14 roku życia, przy czym jeśli dziewczynka ma być zawodniczką, to niewątpliwie powinna zacząć naukę jak najwcześniej.
Warto pomyśleć o tej harmonijnej formie ruchu, może nie wywodzi się ona bezpośrednio z chlubnych Igrzysk Olimpijskich starożytnej Grecji, ale za to jest wyrazem kobiecej psychiki oraz pokazem piękna i możliwości ludzkiego ciała.
Tekst i zdjęcie Monika Kajka
