Eliksir dobroci - opowieść bez finału
Eliksir dobroci to książka autorstwa Magdaleny Ciesielskiej, która ukazała się nakładem wydawnictwa Novae Res. Opowiada o życiu elfów.
Elfy żyją w zaciszu Shelter. Obce jest im zło ludzkie, kłamstwa i zima. Na czele rodu stoi krókewska rodzina: król Amandus, królowa Briganti i ich córka - Diviana. Rodzice chcą za wszelką cenę znaleźć dla swej córki dobrego męża. Kiednak żaden jej sie nie podoba. Któregoś jednak dnia podczas spaceru, Diviana spotyka rannego jeża. Pomaga mu, karmi, opowiada ciekawe historie i wzywa pomoc. Jeż okazuję się zaczarowanym w przeszłości elfem o imieniu Tyberiusz.
Książka przenosi dziecko za sprawą wyobraźni do zupełnie innego, baśniowego a nawet maigcznego świata. Pobudza wypbraźnię.
Któregoś dnia do rajskiej niemalże krainy wkraczają termity, które chcą zawładnąć królestwem. Jednak jeden z warunków, który postawiły to spokój za ludzkie łzy. Didiana i Tyberiusz wyruszają do świata ludzi, by je zdobyć.
Książka jest dla dzieci, które już same czytają, świadczy o tym fabuła i objętość książki. To, co jest zaskakujące, to zakończenie. Nie poznajemy bowiem końca i szczęśliwego finału. Pozostajemy w zawieszeniu. Sama autorka mówi na ten temat: To zabieg celowy, nieschematyczny. Kompozycja otwarta daje możliwość dalszego ciągu...
Ciąg dalszy z pewnością nastąpi. Czy takie zakończenie spowoduje, że powócimy do kolejnej części? Na to pytanie odpowiedzi nie znam, ale jak tylko wyjdzie kolejna książka o przygdach elfów, z pewnością Wam na nie odpowiem.
Małgorzata Szewczyk, fot. Novea Res
