Newsletter
Wprowadź swój adres e-mail

BEST - Bezpieczna strona - Certyfikat

Będę mararką czyli widzenie przez pryzmat dziecka

Chyba każdy jako dziecko marzy o tym, kim będzie jako dorosły. Okazało się, że marzenie ma wiele wspólnego z myśleniem wizualnym, którego jedyną w Polsce trenerką jest Klaudia Tolman.

Nie dalej jak kilka dni temu rozmawiałam z Klaudią o dziabągach, a w ostatnią sobotę w ramach warsztatów zorganizowanych przez fundację Przedsiębiorcza Kobieta miałam okazję pobawić się w wizualne myślenie.

Ku memu ogromnemu zdziwieniu myślenie to przypomina dziecięcą zabawę. Najpierw myślisz o czymś, a następnie komunikujesz to za pomocą rysunków. Pierwszym zadaniem jakie dostałyśmy od trenerki było przedstawienie się w formie rysunkowej. Pomimo że lepiej mi się pracuje ze słowem niż rysuje, wykonałam to zadanie na miarę swoich możliwości.

W drugiej części spotkania każda z nas musiała wg schematu podanego przez prowadzącą, narysować i rozpisać swój pomysł na biznes, a następnie przedstawić go pozostałym uczestniczkom. I tu zaczęła się zabawa, ale także kreowanie pomysłów, które musiały spotkać się z opinią pozostałych uczestniczek. Pomysły były naprawdę zaskakujące, nietuzinkowe i a w większości z nich dominowały dzieci.

Dla mnie osobiście warsztat ten był po pierwsze utwierdzeniem się w przekonaniu, że chcieć to móc i że warto pielęgnować w sobie dziecko. Dlatego chciałabym zaapelować do rodziców, żeby nie zabijali w swoich pociechach dziecięcej wyobraźni, marzeń, które z czasem mogą przerodzić się w coś bardzo ważnego. Oprócz warsztatu właściwego towarzyszyły nam także rozmowy o książkach dla dzieci (Mamoko i Mamo, ja chcę pomarzyć).

Chcę także podziękować Kasi Frelik na stworzenie możliwości udziału w szkoleniu, a Klaudii Tolman za energię, która uskrzydla. Pozostałym uczestniczkom dziękuję za ich sugestie, uwagi i inspirację. W takich momentach czuję, że naprawdę mogę wszystko!

Małgorata Szewczyk, fot. Przedsiębiorcza Kobieta